https://aie24.pl/
Dieta będzie jednym z tych obszarów, w których sztuczna inteligencja pomaga przekazywać przydatne informacje, aby każda osoba mogła sięgnąć po talerz, który pasuje do niej genetycznie. Wyobraź sobie zastąpienie białego chleba chlebem kukurydzianym i żytnim o stężeniu 40-60, który smakuje dziwnie, ale ostatecznie rozwiązuje problemy z wzdęciami, trądzikiem i wysypką. Z jakiegoś powodu zmiana czegoś w diecie ogromnie pomaga w przypadku problemów zdrowotnych, ale zazwyczaj nigdy nie rozważamy tej opcji świadomie i nie wiemy, co z tym zrobić. Wiele produktów, które jemy, nie ma nic wspólnego z naszymi potrzebami, a raczej wynika z przyzwyczajenia lub tęsknoty za wygodnym jedzeniem z powodu nadmiernej ekspozycji na stres. Jeśli chodzi o żywność, obecne warunki rynkowe wymagają niedoinformowanych klientów o niewielkiej kontroli impulsów, aby osiągnąć wzrost finansowy – wystarczy spojrzeć, jak wyszedł gluten. Gluten, zwykle występujący w przyrodzie jako białko pszenicy, które działa jak klej utrzymujący nasiona w jednym kawałku, został wyizolowany i wprowadzony do użytku komercyjnego jako zagęszczacz gdzieś na początku XX wieku – stosowany w lodach, aby zapobiec ich zbyt szybkiemu topnieniu. Izolowany gluten działa jak maleńka kula w przewodzie pokarmowym człowieka, robiąc dziury, które szybko się goją; Nadużywanie glutenu przez dziesięciolecia prowadzi u konsumentów do poważnych problemów jelitowych i chorób autoimmunologicznych. Firmy stosowały gluten, ponieważ sprawiał, że żywność była gumowata, zastępował droższe składniki bez rozpadania się produktu i wydłużał okres przydatności do spożycia. Inspektorzy bezpieczeństwa żywności nie stwierdzili żadnego problemu z glutenem, ponieważ zazwyczaj byli niedofinansowani i przepracowani; bez żadnych dowodów przeciwnych dopuszczono do obrotu gluten, co otworzyło furtkę dla bezsensownych eksperymentów z najróżniejszymi substancjami. Tymczasem typowy konsument widzi tańsze lody, które topią się wolniej i smakują bardziej jak lody konkurencji, ponieważ zawierają gluten; kogo to obchodzi, czy to prawda, czy szkodzi zdrowiu? Dopiero około sto lat później odkryto podstęp i wszyscy zaczęli wariować, gdy układ limbiczny zaczął pracować na wysokich obrotach, ale do tego czasu firmy spożywcze zbiły fortunę, sprzedając produkty gorszej jakości pod pozorem jakości. Interesujące w przypadku glutenu jest to, że ma on różny wpływ na różne osoby, przy czym narażenie na niego w młodości najwyraźniej aktywuje pewne geny, które prowadzą do problemów zdrowotnych w późniejszym życiu. W przypadku glutenu trudno mówić z całą pewnością, gdyż przewód pokarmowy człowieka jest tak skomplikowany, że wyjaśnienie tylko jednego zachodzącego w nim procesu zasługuje – i zwykle otrzymuje – Nagrodę Nobla. Ostatecznie użycie glutenu w żywności okazało się szeroko zakrojonym eksperymentem przeprowadzonym na ogół społeczeństwa, obmyślonym przez firmy spożywcze, usankcjonowanym przez rząd i finansowanym przez nieświadomego konsumenta napędzanego układem limbicznym. Dlaczego? Ponieważ zwiększył wzrost gospodarczy poprzez wzrost sprzedaży i konsumpcji żywności. Nie ma powodu sądzić, że wdrożenie sztucznej inteligencji w jakimkolwiek społeczeństwie będzie lepsze niż wprowadzenie glutenu. Jednakże gluten można bezproblemowo mieszać z innymi składnikami, ale sztuczna inteligencja będzie się wyróżniać, co wymaga, abyśmy od samego początku chętnie go akceptowali i uwielbiali. To kolejne wyjaśnienie, dlaczego tak wiele wpływowych osób zaczęło opowiadać się za sztuczną inteligencją, mimo że będzie ona zamożna w przyszłości. Masowe przyjęcie sztucznej inteligencji będzie wymagało hurtowego oświecenia, całkowitego obrotu w sposobie prowadzenia działalności przez firmy lub obu; najprawdopodobniej nic takiego się nie stanie, ale niezależnie od tego przeanalizujmy możliwości. Według artykułu w New York Times, w którym reporter, również kardiolog, za pomocą aplikacji rejestrował wszystko, co zjadł, ile spał i ćwiczył w ciągu czternastu dni, sztuczna inteligencja może sprawić, że poważnie zwątpimy w to, co jemy przez całe życie . Oprócz czujnika śledzącego poziom cukru we krwi reporter zbadał także jego kał pod kątem bakterii jelitowych, aby zobaczyć, co znajduje się w jego jelitach; różni ludzie mają w jelitach różne bakterie, a każdy szczep lubi inną żywność. Większość badań dotyczących żywności ma charakter obserwacyjny i dobrowolny, co oznacza, że polegają na tym, że uczestnicy prawidłowo zgłaszają, co jedli przez lata. Najlepsze możliwe wyniki badań diety wykazują korelację, ale nie mamy pojęcia o przyczynie i skutku, z wyjątkiem przypadku soli – nadmierne jej używanie przez lata zdecydowanie podnosi ciśnienie krwi. Kto finansuje najwięcej badań nad dietetyką? Ten sam przemysł spożywczy, który jest zainteresowany sprzedawaniem jak największej liczby tanich i stabilnych zamienników oryginalnych składników. Czy istnieje optymalna dieta dla każdego człowieka? Nie mamy pojęcia, dlatego sztuczna inteligencja ma przesiewać wszystkie dane osób o podobnym profilu genetycznym, analizować, jak radziły sobie na określonych dietach i dostarczać nam probabilistycznych rekomendacji. Wszystko, od historii rodziny po toksyny w środowisku i bakterie jelitowe, odgrywa rolę w sposobie, w jaki organizm przetwarza żywność.Od czasu do czasu pojawiają się przełomowe badania z obiecującymi wynikami, w których próbuje się wyodrębnić ten jeden kluczowy czynnik, ale potem zostaje ono podważone, a wnioski złagodzone. Jednym z takich badań było „Spersonalizowane odżywianie na podstawie przewidywania reakcji glikemicznych”, w którym sprawdzano, jak poziom cukru we krwi uczestników wzrósł w odpowiedzi na 52 000 najpopularniejszych produktów spożywczych, w tym lody. Uważany za główny czynnik prognostyczny cukrzycy, skoki poziomu cukru we krwi („reakcje glikemiczne” z tytułu badania) oznaczają, że organizm musi się wysilić, aby przetworzyć właśnie zjedzony pokarm. Jabłka i orzechy laskowe mają niski indeks glikemiczny, ale rafinowany cukier i napoje gazowane mają wysoki; ogólnie rzecz biorąc, bardziej wyrafinowana żywność działa bardziej szokująco na organizm. 800 osobom chorym na cukrzycę zmierzono poziom glukozy do czasu, gdy naukowcy wykonali ponad 1,5 miliona pomiarów, po czym nadszedł czas, aby sztuczna inteligencja przetworzyła wszystko bez ludzkich uprzedzeń. Stwierdzono, że bakterie jelitowe są najważniejszym czynnikiem wpływającym na reakcję poszczególnych osób na różne pokarmy. Następnie reporter miał okazję samodzielnie wypróbować system — wszystkie zalecenia AI dotyczyły potraw, których reporter nienawidził, a najbardziej lubił wszystkie potrawy, których powinien unikać. Komercyjne wersje tej samej sztucznej inteligencji, choć uproszczone, mają wykorzystywać zdjęcia talerza danej osoby do identyfikacji żywności i wydawać zalecenia, aby uniknąć żmudnego ręcznego raportowania żywności, ale bez pomiaru poziomu glukozy, najlepiej za pomocą urządzenia medycznego do noszenia, to wszystko jest tylko nieznacznie lepsze niż przypadkowe domysły. W przypadku reportera miał kamienie nerkowe, które zaostrzały się pod wpływem pokarmów takich jak truskawki, które zalecił trener dietetyczny AI. Na razie mamy diety uniwersalne, takie jak Paleo i Keto. Dieta Paleo mówi, że przetworzona żywność kryje w sobie wiele nieprzyjemnych niespodzianek, a każde ogniwo w łańcuchu przetwarzania może skazić żywność, zanim wyląduje na naszym talerzu. Dlatego dieta Paleo zaleca spożywanie „czystej” żywności, czyli takiej, o której wiesz na pewno, w jaki sposób była uprawiana, przechowywana i przetwarzana. Jeśli to możliwe, uprawiaj własne owoce, warzywa i drób. Dieta Keto ma na celu radzenie sobie ze skokami poziomu glukozy we krwi poprzez unikanie rafinowanych węglowodanów lub ogólnie samych węglowodanów, co oznacza brak chleba, słodyczy, cukru lub napojów gazowanych i tylko odrobinę owoców dziennie. Stwierdzono, że dieta ketonowa powstrzymuje ataki epilepsji, których nie są w stanie stłumić żadne leki; nauka wciąż nie ma pojęcia, dlaczego tak się dzieje.