Tworzenie wiadomości to ciężka próba, dlatego tak wiele witryn internetowych wykorzystuje przynętę na kliknięcia, ale przynajmniej nie kłamie bezpośrednio z zamiarem wywarcia wpływu na wybory. Z drugiej strony tworzenie fałszywych wiadomości jest dość łatwe i przy pomocy naiwnych użytkowników mediów społecznościowych rozprzestrzenia się błyskawicznie, wywierając na dłuższą metę wpływ na kraje. Chiny mają już rozwiązanie – bota sprawdzającego fakty Meiyu ], który pozostaje bezczynny z użytkownikami w mediach społecznościowych i automatycznie koryguje wszystko, co mówią na czatach. Bot, opisywany jako „tajwański”, a nie chiński, jest bezpłatny — rzekomo ma cytować bazę danych open source w przypadku wzmianki o podejrzanym artykule i nie jest przeznaczony do gromadzenia danych osobowych użytkowników. Musi jednak przeglądać wiadomości użytkowników, uzyskując dostęp do wszystkich wspomnianych przez nich danych, aby zrozumieć rozmowę. Wystarczy, że stworzy raport o tym, kto rozpowszechnia fałszywe wiadomości, w zamian za przyjazną wizytę policji. Jeśli bot jest darmowy, jaka jest motywacja właściciela, aby w ogóle go stworzyć? Najbardziej prawdopodobna odpowiedź jest taka, że chiński rząd finansował Meiyu; w szczególności usługi kontrwywiadu pod przykrywką inwestycji typu venture, co ma już miejsce w USA. Drugą najbardziej prawdopodobną odpowiedzią jest to, że zbiera prywatne dane w celu tworzenia profili psychologicznych i sprzedaje je firmom reklamowym. Wreszcie, może to być rzeczywiście wykonane przez drobnego programistę, który ma jak najlepsze intencje, w takim przypadku aktorzy z poprzednich dwóch przypadków nadal mogą wkraść się i kupić aplikację, uzyskując całą bazę użytkowników i wszystkie zebrane dane, nawet jeśli są to tylko raporty o błędach. Użytkownicy nie lubili Meiyu, zwłaszcza gdy na czacie uczestniczyli starsi – ponieważ nie zgadzanie się ze starszym jest uważane za w złym guście. Ostatecznie Meiyu bardziej przypominała bota zaprzeczającego niż sprawdzającego fakty, po prostu wtrącającego do rozmowy przypadkowe twierdzenia, niezależnie od tego, czy w materiale było choć ziarnko prawdy. Na przykład Meiyu nie zgodziła się z twierdzeniem, że objawy grypy można złagodzić, pijąc więcej wody, stwierdzając: „W Internecie można znaleźć wiele informacji na temat wody pitnej. Lekarze mówią, że nie wszystko jest wiarygodne.”