Mit ten ma na celu podsycenie strachu przed utratą bezpieczeństwa pracy, uderzając bezpośrednio w tę część mózgu, która ma obsesję na punkcie przetrwania. Koncepcja utraty zatrudnienia na rzecz sztucznej inteligencji, która znacznie przewyższa ludzi, brzmi wiarygodnie, ale wiąże się również z obawą, że nisko wykwalifikowani imigranci zabiorą nam całą pracę i dostaną za nią grosze; jeśli kiepski imigrant może to zrobić, dlaczego nie inteligentna maszyna? Zwróć uwagę na nagłówek artykułu: „Pojazdy samobieżne będą odbierać Amerykanom 25 000 miejsc pracy miesięcznie, a najbardziej ucierpią kierowcy ciężarówek”. Tutaj mamy w nagłówku słowa kluczowe „weź”, „najgorszy” i „trafiony”. Jaki jest haczyk? W artykule autorytatywnie cytuje raport Goldman Sachs, który twierdzi, że w każdym roku aż do roku 2042 kierowcy ciężarówek będą tracić pracę w tempie do 25 000 miesięcznie, a do tego roku znikną wszystkie cztery miliony stanowisk pracy w transporcie ciężarowym. W artykule wyraźnie nie ma bezpośredniego linku do samego raportu i wydaje się, że w Internecie nie ma po nim żadnego śladu. Być może został on rozesłany pocztą lub w inny sposób niecyfrowy, ale załóżmy, że istnieje i te twierdzenia są uzasadnione. Jak obecnie wygląda prowadzenie ciężarówek i w jaki sposób ciężarówki AI mają „zabierać miejsca pracy”? Od kierowcy ciężarówki oczekuje się przewiezienia ładunku z punktu A do B w jak najkrótszym czasie za pomocą ciężarówki dostarczonej przez firmę logistyczną, która zatrudnia osobę chętną i mogącą wykonać to zadanie. Sama ciężarówka jest zwykle w stanie zaawansowanego zniszczenia, a konserwacja obniża marżę zysku właściciela. Hamulce są szczególnie niepokojącą częścią, co doprowadziło do wprowadzenia w wielu stanach USA blokad dla ciężarówek, czyli specjalnych pasów wypełnionych grubym żwirem, na których może bezpiecznie zatrzymać się ciężarówka z uszkodzonymi hamulcami. Każdy kierowca ciężarówki, który pozostaje w branży, ma zawsze tylko jeden cel — kupić własną ciężarówkę, aby mieć niezawodny pojazd, dzięki czemu stanie się właścicielem-operatorem, niezależnym wykonawcą, który może teraz wynegocjować lepszą pracę na korzystnym stanowisku. Kierowcy ciężarówek to zazwyczaj mężczyźni z minimalnym wykształceniem, którzy nie mogą znaleźć innego zatrudnienia i jak najbardziej polegają na transporcie ciężarówek, aby szybko zarobić – to znaczy do czasu, gdy rząd zdecydował się na wprowadzenie surowych regulacji w tej branży. Dawno minęły czasy, gdy kierowcy ciężarówek zachowywali się jak kowboje, jeżdżąc w grupie, spychając niegrzecznych kierowców z drogi i przejmując puste odcinki pustynnych autostrad, aby wyrównać rachunki, jak w filmie Konwój z 1978 roku. Szczerze mówiąc, był to stan bezprawia i trudno negocjować z facetem za kierownicą 40-tonowej ciężarówki, który nie spał od sześciu dni, ale jest regulacja, a potem nadregulacja. Kierowcy ciężarówek muszą teraz korzystać z obowiązkowych urządzeń do śledzenia kłód, elektronicznie ograniczać prędkość pojazdów ciężarowych do maksymalnie 100 km/h, robić obowiązkowe przerwy, spotykać się z niemiłymi kierowcami i mieć problemy ze znalezieniem miejsca parkingowego, co powoduje, że wielu z nich rezygnuje. Odpływy to ogromny problem dla kierowców ciężarówek, ale ładunków do przewiezienia nie brakuje dzięki marudnym konsumentom rozpieszczanym dostawą Amazona tego samego dnia, którzy chętnie wystawią czterogwiazdkową recenzję, co jest wyrokiem śmierci dla każdego przepychającego się sprzedawcy Amazon za doskonałą ocenę i najwyższą pozycję w wynikach wyszukiwania. Ujmując to w ten sposób, nic dziwnego, dlaczego ciężarówki ze sztuczną inteligencją są tak pilnie potrzebne – firmy logistyczne potrzebują więcej pracowników niż kiedykolwiek, ale nie mogą ich znaleźć na tyle, aby były skłonne wykorzystać wszystko, co się da. Ciężarówka ze sztuczną inteligencją byłaby rzekomo w stanie ominąć wszystkie obowiązkowe przepisy dotyczące czasu pracy, choć również mogłaby wymagać konserwacji. Najlepiej byłoby, gdyby w ciężarówce znajdowała się wyznaczona osoba, która przejęłaby kontrolę w przypadku problemów ze sztuczną inteligencją, awarii mechanicznej ciężarówki lub gdy ktoś próbował przejąć ładunek. Możemy nawet nazwać tę pracę „specjalistą asystenta kierowcy”. Specjalista ds. asystentów kierowcy musiałby mieć co najmniej dwóch zastępców, czyli po trzy osoby na każdą ciężarówkę AI, i zatrudnić ich na ośmiogodzinne zmiany, podczas gdy pozostali dwaj odpoczywają z tyłu ciężarówki. Zasadniczo musimy teraz zatrudnić trzykrotnie większą siłę roboczą ze względu na ciężarówki wyposażone w sztuczną inteligencję, chociaż rola kierowcy wyłącznie nie jest już obecna, chyba że sztuczna inteligencja zawiedzie w sposób katastrofalny. Czy bycie specjalistą od asystentów jazdy byłoby lepszą czy gorszą pracą niż bycie kierowcą? To zależy od perspektywy, ale jedno jest pewne — byłoby o wiele droższe, ponieważ wymagałoby teraz bardziej delikatnego zestawu umiejętności związanych z naprawą i obsługą ciężarówki AI. Brzmi to całkowicie sprzecznie z intuicją, ale trendy rynkowe konsekwentnie pokazują, że każde nowe pokolenie zyskuje coraz większe szanse na edukację, a co za tym idzie, znacznie lepiej płatną pracę dzięki technologii, a nie pomimo niej. Sytuacja ulegnie zmianie wraz z pojawieniem się ciężarówek AI, ale liczy się produktywność, a osoby chcące podjąć wykwalifikowaną pracę zawsze będą miały sposób na uzyskanie dochodu, choć może on nie przypominać stałej kariery z przeszłości. Żadna praca nie zostanie „utracona”, ponieważ w ogóle nie zostanie znaleziona, ani żadna praca nie zostanie „zabrana”, ponieważ nie istnieje w ograniczonej liczbie; powstają w odpowiedzi na zapotrzebowanie rynku, a wraz z jego rozwojem będzie rosła liczba możliwości pracy dla wszystkich, w tym dla ciężarówek AI. W przypadku zaawansowanego zniszczenia sztuczna inteligencja może przestać działać zgodnie z przeznaczeniem i w tym momencie specjaliści od asystentów kierowcy będą mogli na zmianę ręcznie obsługiwać ciężarówkę, z tą różnicą, że obecnie są prawnie objęci ograniczeniami dotyczącymi godzin pracy, ponieważ technicznie rzecz biorąc to AI prowadziła. Wszystkie rynkowe rozwiązania istniejących problemów zawsze opierają się na tych samych starych rozwiązaniach, ponieważ są skuteczne, a w przypadku pojazdów na pokładzie musi być człowiek; po prostu ludzie będą teraz zarabiać więcej, jeśli nauczą się obsługiwać ciężarówkę AI. Swoją drogą każdy biznes, jaki można sobie wyobrazić, szydzi z nowych technologii, więc jeśli nowe rozwiązanie, którym obnoszą się w mediach, nie zapewni przedsiębiorcom większego pola manewru prawnego lub nie zapewni im większych środków finansowych, po prostu je zignoruj. Statystyki dotyczące wdrażania sztucznej inteligencji w startupach pokazują cały obraz – definicja sztucznej inteligencji jest tak niejasna, że około 40% z 2830 startupów w UE nie korzysta z żadnej sztucznej inteligencji, ale przechwala się, że to robi, ponieważ zapewnia im to o 15% więcej finansowania od inwestorów. Po prostu wspomnij, że Twój startup będzie korzystał z „uczenia maszynowego wzmocnionego sztuczną inteligencją, wspieranego przez Big Data, aby uczynić świat lepszym miejscem”; brzmi świetnie, ale nic nie znaczy, dając szansę na zdobycie dodatkowego finansowania i uwagi mediów bez dodatkowej pracy i obowiązków. Oczywiście w artykule nie wspomniano o tym kontekście, ale po prostu rzucono okiem na wykres i uznano to za dzień. Wykres by nas nie okłamał, prawda? Nie masz rozumieć niuansów tego, co się dzieje – po prostu kliknij witrynę, przyjmij do wiadomości ukryty przekaz strachu i przejdź do następnego nagłówka. „Śmiertelne zastosowania rabarbaru” – nagłówek powinien brzmieć: „Jeśli sztuczna inteligencja rzeczywiście powstanie i zyska na popularności, ciężarówki napędzane sztuczną inteligencją stworzą dla wszystkich więcej możliwości zatrudnienia”, ale optymizm i wyważone przedstawianie faktów nie przyciąga kliknięć napędzane strachem i złością, podobnie jak przynęta na kliknięcia.