Ostatnio częściej pojawia się termin Human-Centric często w związku z rozwojem technologicznym. A co z Nature-Centric?
Myślę, że niektórzy wciąż nie doceniają przyszłego wpływu sztucznej inteligencji na społeczeństwo. sztuczna inteligencja nie jest technologią rewolucyjną, ale transformacyjną. Implikacje nie będą od razu widoczne w społeczeństwie i przemyśle; będą stopniowe i trwałe. Inżynierowie i wielkie technologie pchają sztuczną inteligencję na coraz wyższy poziom, podczas gdy filozofowie, socjologowie i psychologowie starają się nadążyć. Istnieje pewna obiecująca współpraca interdyscyplinarna, ale ogólnie rzecz biorąc, zmiany zachodzą raczej obok siebie niż razem. Musimy stworzyć więcej przestrzeni i możliwości, w których obie dziedziny będą mogły intensywniej ze sobą współpracować i wymieniać się pomysłami. Ponadto powinniśmy uważać na „Etyczne pranie”, w przeciwnym razie pewnego dnia czekają nas nieprzyjemne niespodzianki.
Sztuczna inteligencja jest wysoce interdyscyplinarna; przyjmijmy wysoce multidyscyplinarne podejście do całości.
Jeśli osiągnęlibyśmy jednodniową sztuczną inteligencję na poziomie ludzkim lub nawet wyższym dzięki podejściu koneksjonistycznemu, ludzkość doświadczy niezrównanej degradacji. Im dłużej zajmuję się sztuczną inteligencją, tym bardziej prawdopodobne się to staje.