Obecne podejście wielu badaczy i inżynierów do sztucznej inteligencji przypomina mi behawioryzm, z wyjątkiem bardziej nowoczesnej, wyrafinowanej obliczeniowo formy. Jest wysoce wątpliwe, czy użycie technik statystycznych (czym jest ML) do określenia prawidłowości w masie danych daje nam decydujący wgląd w pytanie: Czym jest inteligencja? Wciąż błądzimy po omacku.
Filozofia jest tak potężnym narzędziem. Samotnym myśleniem można dojść do sedna sprawy i często je rozpuścić.