Nie będzie trzeciej Zimy AI, ale myślę, że prawdopodobnie wkrótce wpadniemy w Depresję AI.
Pozwólcie, że podam kilka możliwych przyczyn nadchodzącej depresji:
Problem AI-Control (wciąż niewystarczająco rozwiązany)
Nadal duże obawy dotyczące prywatności, kwestii etycznych i bezpieczeństwa
Brak jednolitych / powolnych regulacji i ustaw.
Rzeczywistość i oczekiwania związane ze sztuczną inteligencją znacznie się różnią.
AI jest przereklamowane.
Implikacje etyczne/psychologiczne nie są jeszcze jasne; wiele jest nadal teorią i nie zostało udowodnione w praktyce.
Studia/podejścia filozoficzne, socjologiczne i psychologiczne wciąż nie są wystarczająco doceniane.
Po szumie następuje trzeźwość (AI to wciąż system ekspercki). Wiele systemów AI jest nadal nieefektywnych i wymaga dużo energii lub musi być wdrażane w skomplikowany sposób. Potrzebujemy innego, bardziej efektywnego podejścia.
Świadomość danych nie rozwinęła się jeszcze wystarczająco w całej Europie i świecie.
Wciąż generowanych jest zbyt mało użytecznych danych (w czasie rzeczywistym). Znacząca ekspansja urządzeń i infrastruktury Edge/IoT/5G będzie trwała przez jakiś czas.
AI jest zdominowane przez kilka Big-Techów (AI staje się coraz bardziej narzędziem władzy). Może to mieć bardzo negatywny wpływ na AI.
Dziedzina sztucznej inteligencji jest wysoce interdyscyplinarna i ewolucyjna. Im bardziej sztuczna inteligencja przenika nasze życie i środowisko, tym bardziej wszechstronne punkty musimy rozważyć i dostosować. Rozwój technologiczny wyprzedza interpretacje etyczne i filozoficzne. Ten fakt jest niepokojący. Musimy jak najszybciej wypełnić tę lukę.