https://szkolazpieklarodem.pl/
Jeśli było cię stać na konia, jazda na nim lub używanie go do ciągnięcia wozu było preferowanym środkiem transportu w całej starożytnej Grecji. Koń był drogi – w zasadzie kolejne usta do wykarmienia. Umiejętność utrzymania i wyposażenia konia była oznaką, że było ci dobrze finansowo. Ponadto sprzęt jeździecki był szczątkowy; strzemiona pojawiły się w Europie dopiero około IX wieku naszej ery. Dodaj do sytuacji brak porządnych dróg i widać, jak trudna musiała być jazda. Dzikie konie były rzadkością w większości części Grecji z wyjątkiem Tesalii, gdzie oswojono i hodowano dużą liczbę koni. Tesalejczycy zasłynęli z potężnej kawalerii . Dla mniej zamożnych osioł lub osioł były akceptowalnym substytutem. W przeciwieństwie do szlachetnych, drogich koni, życie osła nie było szczęśliwe. Pracowali niezwykle ciężko jako zwierzę uniwersalne, jak sugeruje ten mały wiersz Palladasa. Palladas było greckim pismem w czasach rzymskich (około 350 r. n.e.), ale doświadczenie osła byłoby dokładnie takie samo nawet wtedy! Biedny mały osioł! To nie żart, bycie pedantem to nie moke bogacza [osioł] wypiekany w pałacu alabarchy [urzędnika gminy żydowskiej]. Osiołku, zostań, zostań ze mną cierpliwie do dnia, w którym dostanę wypłatę.