Chociaż monitorowanie linii telefonicznych, kamer wideo, wiadomości e-mail i innych kanałów komunikacji jest kosztowne, żmudne, a czasem prawnie wątpliwe, można wykorzystać sztuczną inteligencję (rozpoznawanie mowy, widzenie komputerowe i rozumienie języka naturalnego). w sposób skalowalny, aby przeprowadzać masową inwigilację osób i wykrywać interesujące ich działania. Dostosowując przepływ informacji do osób za pośrednictwem mediów społecznościowych, w oparciu o techniki uczenia maszynowego, zachowania polityczne można w pewnym stopniu modyfikować i kontrolować – problem, który stał się widoczny w wyborach rozpoczynających się w 2016 roku.